Jak kupno wina albo akcesoriów do niego rozwiązuje problem prezentu...

Nie każdemu trzeba kupować na prezent koszule, spodnie, buty, perfumy, biżuterię. Pół biedy, gdy znamy gust takiej osoby, więc nie będziemy mieć problemu z dopasowaniem tak trudnych podarków jak odzież czy perfumy. Jednak w praktyce nie zdarza się, aby ktoś znał gust osoby, z którą nie mieszka na co dzień. Problemy mają nawet pary, bliska rodzina (dotyczy to głównie panów, którzy zmysł estetyczny mają na dużo niższym poziomie niż panie).

Sęk w tym, że pomysły na prezent się wyczerpują i niektórzy z tego powodu nie lubią świąt ani innych uroczystości, w ramach których wręcza się podarki. Myśl o zakupie prezentu, wyborze tego właściwego, konieczność poświęcenia masy czasu i energii na poszukiwania są bardzo stresujące i potrafią zdenerwować. Wiadomo, że nie chcemy przyjść z pustymi rękoma, ale z drugiej strony nie wiemy, co nowego kupić.

Pewną podpowiedzią mogą być wina. Prezent w postaci butelki dobrego trunku ucieszy niejednego mężczyznę: ojca, teścia, dziadka, szwagra, kolegę, przyjaciela, prezesa firmy, z którą robimy interesy.

Można też pójść nieco dalej i postarać się o eleganckie akcesoria do wina: korkociąg, otwieracz, zatyczkę, obcinarkę, zestaw kieliszków i karafkę, skrzynkę albo etui i pokrowiec na butelkę. Co jeszcze warto kupić? Pomyślmy o piersiówce albo dekanterze, do którego można wlać trochę wina przed wręczeniem (jak mówi przysłowie, zawsze lepiej dawać pełne niż puste).